Świat się zmienia
Smok wychodzi z cienia
Co mówią media ścieku
w większości tego nie ma
Wojna też się zmienia
pogłębia iluzję rozdzielenia
Nawet anioły są w zakłopotaniu
Przy takim racji pomieszaniu
Człowiek zabija człowieka
Teraz zło biernie nie czeka
Powiedz czy nie dość Ci
ginąć za złoto kilku gości?
Przedstawienie jest skończone
Odliczanie zakończone
Kurtyna opadła
Nastąpiła zmiana nagła
Marzenia wielu skradła
Jednak ludzkość zagoniona
Ciągle dalej jest zdziwiona
Bajeczkami jest zwodzona
Że to zło - to nie o nas
Tak powoli kona
za korytem goniona...
Tekst: Ajam Bhikkhu, Era Transmutacji
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz