Umysł - dostosowany do inteligencji społecznej - przywłaszczył sobie ludzkie ciało. Umysł powstrzymuje ciało przed otrzymywaniem wskazówek od wyższej jaźni. Przejawianie zachowań jest rzeczą fizyczną (wymagane jest do tego ciało). Nie możemy wyrażać naszej wyższej jaźni poprzez zachowania, jeśli naszym ciałem rządzi umysł lub ego. Na tym właśnie polega część programowania społecznego: skup się na inteligencji społecznej - na nagrodach w postaci przepychu, sukcesu, wpływów, władzy, niezależności, czy nawet na tym że udaje się jakoś przetrwać - a świadomość jaźni nieskończoności, jako coś niematerialnego, można zepchnąć na boczny tor.
Fakt zaćmienia wyższej jaźni przez umysł i ego to dobrze strzeżona tajemnica rzeczywistości uzgodnionej. Powiedziano nam, że istota nieskończoności jest mitem, którego nie da się udowodnić, że jest wyobrażoną abstrakcją, jedynie pobożnym życzeniem w umysłach i sercach naiwnych. Albo w przypadkach, kiedy dopuszcza się branie pod uwagę abstrakcji, okleja się ją alegorycznymi tapetami takimi jak cherubiny i anioły.
Inteligencja społeczna dominuje w naszym świecie. Inteligencja emocjonalna coraz bardziej rozwija się. Mądrość behawioralna, póki co o niemowlęcym zasięgu na Ziemi, cichutko komponuje nową ludzką świadomość.
Ajam wg WingMakers (James Mahu Nahi)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz