"Tęsknię by odejść
od syku wypowiedzianego kłamstwa
i wiecznego Krzyku przerażenia ogromiejącego
Gdy dzień ucieka za Wzgórza
i zmierza ku Morskim głębinom
Tęsknię by odejść
lecz boję się że
jakieś życie choć jeszcze nie zakończone
może wybuchnąć ze starego kłamstwa
żarząc się i strzelając w górę
pozostawić mnie ślepcem"
(D. Thomas)
Ze względu na okoliczności dodam, że tego wiersza nikomu nie dedykuję. Ma on służyć jedynie pobudzeniu pewnego nastroju.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz