środa, 10 lipca 2024


"Dawno temu żył samuraj, który zwykł chodzić na spacery ze swym psem, którego bardzo cenił. Pewnego dnia pies oddalił się od niego i bawił się w liściach spadających z drzew. Samuraj był zaskoczony, gdy nagle, wierny przyjaciel rzucił się na niego z furią i chęcią ugryzienia. Dobrze wyszkolony samuraj dobył miecza i w momencie, gdy pies podskoczył, odciął mu głowę. Samuraj nie rozumiał, dlaczego jego wierny pies, nagle zwrócił się przeciwko niemu. Wówczas podniósł wzrok i zobaczył, że wąż, który znajdował się na gałęzi, zbliża się do niego niebezpiecznie blisko. Kiedy samuraj zdał sobie sprawę, że pies próbował go uratować, a nie skrzywdzić, gorzko zapłakał. Wtedy też, przypomniała mu się nauka mistrza - znaczenie czynu nie zawsze jest łatwe do zinterpretowania. Dlatego zanim wyciągniesz miecz, upewnij się, że jest to twoja jedyna opcja.

Morał - rzeczy nie zawsze są takie, jak myślisz, nie pozwól więc, aby twoje myśli sprawiły, że stracisz rozum."

Świetna przypowieść, a wniosek moimi słowami taki,, że nie należy podejmować decyzji jak samuraj,... czyli szybciej niż trwa jeden oddech. Samuraje nie myśleli. Samuraje tylko służyli. bądź jak ninja, bądź roninem. Mindfulness🙏🏻


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki duchowy żeglarz Alan Watts miał piękną metaforę: wyobraź sobie łódź płynącą przez ocean. Za jej rufą zostaje kilwater - falujący ślad...