sobota, 10 maja 2025


 "Umysł poprzedza wszelki stan rzeczy, umysł kieruje, umysł kreuje Kto z podłością w umyśle mówić bądź czynić będzie, krzywda podąży za nim wszędzie, niczym koło wozu w ślad za wołem.

Umysł poprzedza wszelki stan rzeczy, umysł kieruje, umysł kreuje. Kto z pogodą w umyśle mówić bądź czynić będzie, szczęście podąży za nim wszędzie, niczym nieodzowny cień."

(Dhammapada)


Radykalny mentalizm, hermetyzm, szamański sen, Māyā, Mitote...


W starożytnej mądrości Tolteków mówi się, że żyjemy we śnie. Nie chodzi jednak o sen nocny, lecz o sen na jawie – iluzję świata, w której uwięziony jest nasz umysł. To właśnie Mitote – chaos tysięcy głosów, przekonań, osądów i wyobrażeń, które budują nasz osobisty i zbiorowy obraz rzeczywistości. Mitote zaciemnia prawdę, tworząc teatr przekonań, który uznajemy za prawdziwy świat.


W odległych Indiach, tysiące kilometrów dalej, duchowi mędrcy mówili o tym samym zjawisku innym słowem: Māyā. To ona odpowiada za to, że świat jawi się jako realny i trwały, choć w rzeczywistości jest nietrwały, zmienny i ulotny jak sen. Māyā zasłania prawdziwe Ja – niezmienne, wieczne i jedyne.


W hermetyzmie, starożytnej tradycji duchowej Egiptu i Grecji, wszystko sprowadza się do jednego zdania:

„Wszystko jest Umysłem” – to pierwsza zasada z Tablicy Szmaragdowej.

Cały wszechświat – każda forma, każdy ruch, każde doświadczenie – istnieje w umyśle Najwyższej Świadomości. To, co uważamy za materię, czas czy przestrzeń, jest tylko manifestacją mentalnej energii.


Iluzja nie polega więc tylko na tym, co widzimy, ale na tym, że uważamy to za niezależne od świadomości. W wielu duchowych tradycjach światło bywa symbolem prawdy, boskości i przebudzenia. Lecz jeśli spojrzeć na to głębiej, bardziej mentalnie, mnie się wydaje że jest to forma umysłu. Światło jest wtórne wobec myśli, manifestacją intencji, ruchem w oceanie mentalnej energii. Gdyby światło było pierwsze, musiałoby samo siebie uświadomić – a przecież potrzebuje przestrzeni, w której może zostać rozpoznane.


Jeśli wszystko, co istnieje, jest mentalne – jak twierdzi nie tylko hermetyzm – to czym właściwie jest myśl? Nie jest przedmiotem, nie ma masy, nie da się jej zważyć ani zamknąć w pojemniku. A jednak ma siłę. Potrafi zmieniać emocje, ciała, światy. Potrafi tworzyć całe rzeczywistości — iluzoryczne jak Mitote, ulotne jak Māyā. Możemy nazwać ją energią? Może jest formą drgającej, subtelnej wibracji, może nawet elektromagnetyczną strukturą osadzoną gdzieś pomiędzy neuronami, a tym, co poza nimi. Nawet bardzo konwencjonalnie mówimy o impulsach nerwowych, o prądach w mózgu... 


Światło, energia, myśl... jakiś prąd... Ciągle stawiał bym na początku jakąś idee, jednię, no to trzeba ująć filozoficznie, bo zwykły rozum człowieka, chyba nie ma takiego zasięgu aby to uchwycić.  No na pewno nie tak po prostu.


Zmysł wychwyci jeszcze mniej, niż niewyszkolony umysł. Dla zmysłowców, ostateczną obserwowalną manifestacją jest obecnie światło, a dla mnie to jego przejawy. Dla materialistów, to co jest ontologiczną zasadą, rzeczywistością istniejącą immanentnie,  musi być coś namacalnego.  Tak, fizycznie natura światła jest naprawdę fascynująca. Ale pomimo tego, że muszę być dobrze zorientowany chyba zostawię już cykl o świetle w miejscu, do którego doszedłem w moich rozmyślaniach. 


Na nic w tym fizyka, potrzebna metafizyka aby zrozumieć Wszystko J. 


'Ike no i ka la o ka ' ike                      

Mana no i ka la o ka mana

Jest czas by używać umysłu i jest czas by rozwijać moc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki duchowy żeglarz Alan Watts miał piękną metaforę: wyobraź sobie łódź płynącą przez ocean. Za jej rufą zostaje kilwater - falujący ślad...