Społeczeństwo wraz ze swoją kulturą, religią, edukacją i przyjętymi prawami konspiruje przeciwko niewinnym dzieciom. Instytucje mają całkowitą władzę zaś nowoprzybyła na ten świat istota jest bezradna i zależna. Nie pozwalają by dziecko rozwijało się w zgodzie z prawdziwym przeznaczeniem. Celem społeczeństwa jest uczynienie z niego przydatnego narzędzia. Dziecko pozostawione dowolnemu rozwojowi mogłoby nie stać się użyteczne dla ustalonego porządku. Dlatego społeczeństpwo chwyta dziecko, numeruje i uwłaszcza, następnie kształtując je zgodnie z własnymi a nie jego potrzebami. Miejsce wolnej duszy zastępuje fałszywą i zaprojektowaną według przyjętego schematu tożsamością.
Od czasu do czasu pojawiają się wśród nas nauczyciele i przypominają nam drogę. Dlaczego Ci mistrzowie mówią o poznawaniu i zrozumieniu swojego ja, swojego wnętrza, o uwalnianiu swojego umysłu? Zastanawialiście się kiedykolwiek dlaczego tak mało uwagi przywiązują do otaczającej Was rzeczywistości a tak wielką do rozwoju ducha, umysłu i serca? Dlaczego? DLATEGO ŻE CAŁA RESZTA JEST NICZYM ILUZJA, TO PROJEKCJA TWOICH PRZEKONAŃ BO RZECZYWISTOŚĆ JEST TWOREM MENTALNYM
wtorek, 31 marca 2020
W imieniu nowonarodzonych
Społeczeństwo wraz ze swoją kulturą, religią, edukacją i przyjętymi prawami konspiruje przeciwko niewinnym dzieciom. Instytucje mają całkowitą władzę zaś nowoprzybyła na ten świat istota jest bezradna i zależna. Nie pozwalają by dziecko rozwijało się w zgodzie z prawdziwym przeznaczeniem. Celem społeczeństwa jest uczynienie z niego przydatnego narzędzia. Dziecko pozostawione dowolnemu rozwojowi mogłoby nie stać się użyteczne dla ustalonego porządku. Dlatego społeczeństpwo chwyta dziecko, numeruje i uwłaszcza, następnie kształtując je zgodnie z własnymi a nie jego potrzebami. Miejsce wolnej duszy zastępuje fałszywą i zaprojektowaną według przyjętego schematu tożsamością.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
"Moje wyobrażenie o buntowniku i buncie jest bardzo proste: to człowiek, który nie żyje jak robot uwarunkowany przeszłością. Religia, ...
Wielki duchowy żeglarz Alan Watts miał piękną metaforę: wyobraź sobie łódź płynącą przez ocean. Za jej rufą zostaje kilwater - falujący ślad...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz