Wszystko jedno. Wszystko jest jednym. Wszyscy jesteśmy jedynie częścią jednej świadomości. Niektórzy z nas sięgają tej jedni. W większości jednak nie możemy doznać tego światła ponieważ zagubiliśmy się w naszych umysłach, jego urojeniach, przekonaniach, uwarunkowaniach i iluzorycznym "ja". Wszystko jedno, nie ma żadnego "ja", to projekcja ego, konstrukcji umysłu uwarunkowanego zbiorową, społeczną iluzją. My nie jesteśmy tym umysłem, nie jesteśmy tym ego. Umysł to jedynie obserwowane przez nas bezkształtne kontinuum. Widziany obiekt nie jest obserwatorem, obserwatorem umysłu jest świadomość. Myśli i uczucia są obiektem w świadomości. Świadomość jest oceanem, a wszystko co w niej się pojawia jest jak fala w oceanie. Fala ma początek i koniec, w oceanie, trwa jakiś czas i wraca do oceanu i staje się z nim jednością. Wszystko co ma naturę fali, to co pojawia się i znika nie może być Tobą. Tak więc myśli, uczucia, pojawiają się i znikają, Ty widzisz tylko zmiany. Te wszystkie obiekty pojawiają się i znikają w Twojej świadomości. Stałe jest tylko istnienie tej świadomości, ty MY. Ocean obserwujący fale. Istnienie tylko jednej świadomości znosi wszelkie podziały na TY i JA, to tylko fale. Jedno zawiera w sobie wszystkie przeciwne potencjały, dobro i zło, góra i dół, dualność to wynik patrzenia na fale. Dualność to tylko przeciwne końce tego samego kija. Jesteśmy jedną świadomością, każdy człowiek to Ty, wszystko co w nich widzisz jest również w Tobie. Wszystko co im robisz, robisz sobie. Jesteśmy jedynie różnymi falami powstałymi w tym samym oceanie. Poznaj dobrze bezkształtne kontinuum, pojawiających się i znikających w Tobie myśli, poznaj go w różnych stadiach. Cofnij się do perspektywy oceanu jako świadka. Ucisz fale które sam produkujesz. Bądź czystą świadomością. Jak? Wszystko jedno...
El Ninos Santos
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz