Kriya Yoga jest jednym z najstarszych systemów na naszej planecie, jednak jej oryginalne tajemnice zostały odsłonięte tylko przed nielicznymi członkami zakonów mistycznych. Starożytne cywilizacje Indii, Egiptu, Atlantydy – w istocie wszystkich rozwiniętych kultur – uprawiały jakąś formę Kriya. Znana była również Indianom. Zatonęła w otchłani czasu w okresie Średniowiecza. Jest z pewnością również spuścizną nauki tajemnej o energii życiowej MANA, powtarzanej przez Kahunów Polinezii. Przetrwała do czasów dzisiejszych między innymi jako elementy systemu Kundalini Yoga.
Kriya jest prastarą nauką tantryczną o krążeniu świadomości subtelnymi ścieżkami ciała w celu wytworzenia niezmiernie wrażliwego stanu świadomości. ścieżki te zwane są NADI lub na dalszym wschodzie, meridianami. Kriya wykorzystuje towarzyszące mu procesy energetyczne, wewnętrzną alchemię, do magnetyzowania kręgosłupa, dosłownie wtłaczając energię eteryczną do płynu mózgowo-rdzeniowego i zmieniając jego właściwości. Na tym właśnie polega tajemnica odrodzenia poprzez “ogień kosmiczny".
Technika oddychania i medytacji oczyszcza i odblokowuje utajone tunele między kością ogonową, tym świętym zbiornikiem płynu mózgowo-rdzeniowego, i komorami mózgowymi. Potem naładowany elektrycznością płyn (zwany także Shakti, Ogniem Kosmicznym lub Kundalini) wypływa oczyszczonymi kanałami i użyźnia umysł. W tym procesie aktywuje się przepływ energii przez wszystkie węzły, zwane również czakrami, uaktywnia się więc też Trzecie Oko, siedziba świadomości indywidualnej, co pobudza gruczoły szyszynkę, podwzgórze i przysadkę pozwalając na całkowity przepływ. Przemienia to cały system nerwowy tak, że każdy zmysł zostaje wyostrzony. W całym ośrodkowym systemie nerwowym budzi się stały, łagodny stan ekstazy. Otwiera się nasza czakra korony. Jest to stan pełnego połączenia z nadświadomością.
Kriya Yoga oferuje też proste ćwiczenia jak, Kirana Kriya. Jest to system pozycji, które bardziej odpowiadają zachodniemu stylowi życia. Wywierają one wspaniały wpływ szczególnie na szyję i ramiona. Dla tych spośród nas, którzy spędzają większą część pracowitego życia przy biurku, sztywnienie mięśni karku jest stanem zapamiętajmy, że napięte muskuły uniemożliwiają przepływ energii. Musimy więc nauczyć się likwidować to napięcie. Każdy z nas ma mięśnie, które nigdy się nie rozluźniają, które pozostają skurczone przez tak wiele lat, że już dawno zapomniały, co to jest odprężenie. Lecz kiedy wreszcie pozbędziemy się tych napięć, odczujemy zadziwiający przypływ energii.
Znane w pewnych kręgach tzw. Ryty Tybetańskie to inne ćwiczenie opisywanego systemu, zwane Kaya Kalpa.
AUMakua Namaste

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz