sobota, 16 listopada 2024


 Panama–Pacific International Exposition/ 1915 San Francisco World's Fair - Old world i Lost history 
Przykładowy obiekt zbudowany tymczasowo i tylko dla celów
Międzynarodowej Wystawy Panama-Pacyfik –  były to światowe targi, które odbyły się w San Francisco w Kalifornii w dniach 20 lutego - 4 grudnia 1915 roku. Jego deklarowanym celem było uczczenie ukończenia Kanału Panamskiego, ale był powszechnie postrzegany w mieście jako okazja do pokazania jego odbudowy po trzęsieniu ziemi w 1906 roku. Targi zostały zbudowane na terenie o powierzchni 636 akrów (1 mila kwadratowa, 2,6 km2) wzdłuż północnego brzegu, między Presidio a Fort Mason, obecnie znanym jako Marina District.  Ten temat zainteresował mnie kiedy szykowałem się na architekturę, opowiadał nam coś o tych ubiegłowiecznych Targach Expo nauczyciel. 
Dlaczego i jak zbudowano tak monumentalne antyczne miasta, które później wyburzono. Czas realizacji, rozmach i pozostałe z tych czasów budynki nasuwają wiele wątpliwości.

Więcej znajdziesz tutaj:
Kanał historyczny Magii Ster - YouTube


 Dusza jest odzwierciedleniem Wszechmogącego Źródła - Wszystkiego, natomiast Kundalini odzwierciedla siłę jego "Intencji" w nas. Jest Ona Pramatką, w kulturze indyjskiej zwaną Adi Shakti, bądź też Duchem Świętym w kulturze chrześcijańskiej. Przechodząc przez ciemiączko na czubku głowy, Kundalini obdarza nas samorealizacją, ponownymi narodzinami. 

Grecy nazywali tę energię „Pneumą”, w islamie mówi się o niej „Ruh”, w chrześcijaństwie zaś jest to energia Ducha Świętego. Żydowscy mistycy nazywali ją „Shekkina”, a na długo przedtem Sumerowie czcili Inannę, Boginię Matkę, która dawała duchowe narodziny i święty oddech, zaś już kilka tysięcy lat temu, „Chaytania” i „Jaźń”, co w Sahaja Yodze tłumaczy się jako „Boskie Wibracje” znane były w Indiach. Tak więc wiedza o istnieniu tych wibracji nie jest niczym nowym, tylko przez wieki została zniekształcona i częściowo zanikła. 

Z punktu widzenia prawdziwej wiedzy tajemnej, jest to zdecydowanie pewien stan naładowania MANA LOA, tą wyższą energią, do niemożliwych wręcz poziomów, kiedy przy odpowiednim ukierunkowaniu można czynić dosłownie cuda. Wśród poszukiwaczy krąży wiele mitów o Kundalini. Warto pamiętać, że prawdziwa wiedza nie pochodzi z książek, a tylko z rzeczywistego doświadczenia i to jest to co odróżnia Sahaja Yogę od innych ścieżek wzrostu duchowego. To nie orientalna gimnastyka. To potężna praktyka duchowa... Dla niektórych zaś opętanie. 

Podczas swoich poszukiwań, największy poziom świadomości energetycznej, umiejętności osiągania DHARANA czy SATORI, opanowania technik psychotronicznych, pozwoliła mi osiągnąć praktyka Sahaja czy Kundalini Joga. Bardzo rekomenduję tę szkołę, w celu zintensyfikowania poczucia subtelności tego świata.


 Brak zewnętrznych rzeczy do zaspokajania naszych potrzeb skierowuje dusze ku poszukiwaniom mocy w głębi nas. Wówczas każdy człowiek może w sobie odkryć moc - MANA - i poznać, tkwiące we wnętrzu wszelkie moce, mogące zaspokoić potrzeby duszy. Poznanie to jednak nie nastąpi dotąd, dopóki człowiek nie zostanie przez ziemskie doświadczenia doprowadzony do poszukiwań swojej głębi, leżącej w »dolinie pokoju i spokoju«. Wtedy nastaje poznanie wyzszego ja - AUMAKUA – następuje zakończenie wszystkich zbędnych pragnień. 

Aia ke ola i Kahiki mana

(Zdrowie i dobrobyt są w miejscu w świecie wewnętrznym)

Poszukiwanie spełnienia pragnień poza głębią nas samych  jest błędne, zawsze pozostanie daremne. Z chwilą takiego duchowego ocknięcia się i poznania całości swojej trójosobowej postaci zachodzi uświadomienie, że w głębi nas trwa wszystka moc i istota rzeczy, z której wszystko, cokolwiek istnieje, bierze początek i właściwą postać.

MANA LOA


 Prawda jest tym jak wyrażasz swoją nieskończoną istotę w zbiorowej rzeczywistości. Aby żyć w prawdzie, musisz najpierw zidentyfikować obejmujące Ciebie warstwy oszustwa. Czynność ta jest odpowiednikiem rozprogramowywania. Zadanie to jest kluczowym w procesie urzeczywistniania WŁASNEJ NIESKOŃCZONOŚCI. 

Następnie możesz zacząć żyć słowami i ideami wypływającymi z tego wewnętrznego pola prawdy, które znajduje się w tobie i nigdzie indziej. Twoje wewnętrzne pole prawdy jest całkowicie niezwiązane z żadną cechą dogmatów w jakich wyrosła Twoja osobowość. Żadna instytucja czy organizacja nie jest w stanie tego uchwycić. Tylko TY TO POTRAFISZ.

Każdy człowiek jest zobowiązany indywidualnie rozwijać i doskonalić swe życie. Jest rzeczą niemożliwą, by ktoś mógł żyć za kogoś innego. Nikt też nie zdoła okazać za was waszego osobistego życia i powiedzieć wam, jak macie prawidłowo realizować swoje osobiste życie i duchowe życie. "Jak ojciec zawiera w sobie życie, tak i synowi dał, by je w sobie posiadał". Nie mogąc tego urzeczywistnić – dusza popada w rozterkę, albowiem cała treść życia objawia się w tym przywileju i we właściwości wyrażania boskości, harmonii w głębi siebie. Człowiek sam w sobie jest i pozostanie boskim obrazem i podobieństwem, takim bowiem jest jego przeznaczenie. Objawianie tego, czym jest człowiek, winno być wielkim celem ludzkiego życia. Realizuj własny rozwój i wzrost świadomości. Ty jesteś swoją największą prawdą.

Pierwsza zasada Huny mówi: Ike - rzeczywistość jest taka jak ty uważasz, że jest.

Inna dodaje: Makia - energia podąża za uwagą.

Uważaj co uważasz i na co uwagę kierujesz.


 MANA - cała moc pochodzi z wnętrza. Kiedy człowiek się zetknie wreszcie z włąsną mocą i zacznie posługiwać się nią, to się przekona, że jej stosowanie jest bez porównania łatwiejsze niż dotychczasowe używanie ognia lub elektryczności. A gdy już nastąpi pewne uzdolnienie do jej wykorzystywania, wówczas łatwo będziecie mogli stwierdzić, że wszelkie sposoby stosowania sił i środków, uważane za wielkie wynalazki – to jedynie warianty sposobów wyłonionych z ludzkiego śmiertelnego umysłu. Człowiek sądzi, że wyłonił je sam z siebie jako odkrycia, podczas gdy wyłonił tylko to, z czym mógł się zetknąć swymi śmiertelnymi zmysłami. Słowem: wyłonił ze swego umysłu tylko rzeczy niedoskonałe. Natomiast, gdyby zechciał spojrzeć głębiej w istotę rzeczy, przekonałby się, że wszystko pochodzi od nieskończonego źródła i jest odzwierciedlone w człowieku, a wtedy byłby w stanie wyłonić z siebie rzeczy doskonałe. Będąc jednak obdarzony wolną wolą człowiek wybrał bardziej żmudną i zawiłą drogę, i miast urzeczywistnienia swego "synostwa bożego", jak to np. określa gnoza znajdująca się również w chrześcijaństwie, i korzystania bez ograniczeń ze wszystkiego, co posiada "Bóg" – woli podążać tą uciążliwą i krętą drogą, dopóki nie zostanie zmuszony do uświadomienia sobie, że musi istnieć i rzeczywiście istnieje lepsza i krótsza droga.

Inna zasada Huny głosi ponadto: Kala - nie ma granic i wszystko jest połączone.


 Filozofia jogiczna jest uważana za korzeń Jogi. Jeśli musisz zmierzyć siłę drzewa, musisz sprawdzić głębokość jego korzeni, a nie wysokość. W związku z tym drzewa o głębokich korzeniach nie są łatwo wyrwane z korzeniami przez burzę lub nawet mówią o tornadzie. Jest to uniwersalne prawo natury i to samo odnosi się do jogi. Jest bardzo ważne aby ta podstawa lub korzeń czyli  filozofia jogi była jasna i głęboka w umyśle nauczyciela, mogą oni wtedy prowadzić swoje klasy i kierować swoimi uczniami z przekonaniem. Filozofia jogi jest narzędziem, które pozwala ustabilizować umysł, aby dotrzeć do ostatecznego źródła życia. Z drugiej strony praktyka Asany jest praktyką fizyczną wymagającą stabilności i wygody ciała. W związku z tym, oba podmioty muszą być w doskonałej kombinacji, aby czerpać pożądane korzyści. Wielki mędrzec Patanjali opisuje jogę jako "Yogah chitta vritti Nirodhah", co oznacza "Joga jest procesem zaprzestania fluktuacji gadającego umysłu". Aby wyrosło drzewo, musi zostać zasadzone ziarno.


 "Mapa nie jest terenem". Jest to dosyć popularne sformułowanie, pochodzące ze szkoły neurolingwistycznego programowania, które nazywam delikatną i nieinwazyjną hipnozą, ale nie miało być o tym. No więc mapa jest jedynie interpretacją prawdziwego terenu i tak samo sprawa ma się z rzeczywistością i tym co postrzegamy. Nasze standardowe czyli racjonalno-zmyslowe postrzeganie ogranicza się do interpretacji. Każdy z nas ma subiektywną mapę świata.  Znajdują się na niej wszystko, co dzieje się wokół nas, znaczenia, jakie mają dla nas poszczególne sprawy, nasze przekonania i uczucia, percepcja rzeczywistości, bądź też to co uważamy za doświadczenie lub rzeczywistość.

Mapa powstaje w umyśle wtedy gdy staramy się zrozumieć świat, każde najmniejsze doświadczenie ma w tak poukładanym umyśle swoje miejsce - przegródkę, klasyfikującą szufladkę. Mapa jednak nie jest terenem.

Teren to ostateczna rzeczywistość.

Wszystko jest grą percepcji.

Postrzegamy tylko kolejny sen.

Wędrujemy palcem po mapie..

Świadomość jest ostateczną rzeczywistością...

Jedynka w numerologii

Początki powstania liczb, którymi posługujemy się współcześnie nie są dziś znane z całkowitą pewnością. Według niektórych autorów korzenie w...