Bo widziany obiekt nie jest obserwatorem.
Obserwatorem umysłu jest świadomość.
Myśli i uczucia są tylko zjawiskami pojawiającymi się w świadomości.
Ona zaś – jak ocean – jest bezkresna, spokojna i obecna.
A wszystko, co się w niej pojawia, jest falą:
ma początek, trwa chwilę i znika, wracając do swojej istoty.
To, co ma naturę fali, nie może być Tobą.
Ty jesteś tym, który widzi pojawianie się i znikanie.
Kształty, kolory, smaki, emocje – wszystko to przemija.
Ty jesteś tym, co trwa.
Czysta obecność. Świadomość. Ocean.
Gdy rozpoznasz jedność świadomości – podziały znikają.
Nie ma TY i JA – są tylko fale.
Jedno zawiera w sobie wszystkie potencjały: dobro i zło, światło i cień, radość i ból.
Dualność to tylko dwa końce tej samej fali, tego samego kija.
Każdy człowiek to Ty.
Wszystko, co w nim widzisz, jest również w Tobie.
Wszystko, co robisz innym, robisz sobie.
Jesteśmy różnymi przejawami tej samej głębi.
Poznaj bezkształtne kontinuum myśli.
Obserwuj je – jak powstaje, jak znika.
Poznaj fale w ich różnych formach, aż staniesz się świadkiem – oceanem.
Ucisz fale, które sam wzbudzasz.
Nie próbuj być niczym więcej – po prostu bądź.
Bądź czystą świadomością.
Tańczą momenty w wiecznym Tu i Teraz, a TY, świadomość – jak latarnia pośród cienia – oświetla zaledwie jedną Chwilę..
Nie ma początku ani końca. Istnieje tylko spirala, nieskończona mandala zdarzeń, w której wszystko trwa jednocześnie, zatopione w bezczasowej tkaninie Akashy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz